W najbliższą sobotę jest Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych.
Dzień ten przypada zawsze w drugą sobotę czerwca - jest to święto ruchome - zawsze w sobotę, by było łatwiej się spotkać.

Czy będziecie brać udział w jakimś zorganizowanym dzierganiu? Gdzieś w większej grupie? W parku? W kawiarni? Na schodach? Na rynku? Czy też w innym publicznym miejscu?

Jeśli tak to koniecznie zróbcie zdjęcia i wklejcie tutaj w wydarzeniu na Facebooku gdzie przy okazji można wygrać książkę robótkową - ze splotami do robienia na drutach lub książkę szydełkową. Koniecznie zróbcie zdjęcia i pokażcie gdzie i jak dziergaliście. Będzie bardzo przyjemnie pooglądać takie zdjęcia i nacieszyć oko, że tyle osób dzierga i ta wspaniała dyscyplina sportowa jest taka popularna. Dyscyplina sportowa ponieważ przecież jest ruch i spalanie kalorii podczas dziergania.


Ja dziergam wszędzie, zawsze mam ze sobą robótkę. I czy jest to kawiarnia, restauracja, pociąg, lotnisko, samolot, park, czy też plaża wyciągam mój projekt i przerabiam kilka oczek lub rządków. Moja rodzina i znajomi przyzwyczaili się do tego, że mam zawsze zajęte ręce.

Przy okazji tego dnia można wygrać książkę jak pisałam powyżej, ale jeśli ktoś nie chce czekać to do 14 czerwca Wydawnictwo RM, które owe robótkowe książki na konkurs ufundowało, oferuje także 20% zniżki na wszystkie książki w na stronie wydawnictwa.

Czyli następnym razem  można się wybrać w plener z nową książką.

Wejdź tutaj na stronę Wydawnictwa RM, wybierz książki i wpisz w kasie rabatowy kod: czerwiec2017, by otrzymać rabat. Kod ważny jest do 14 czerwca.

Ja jestem w posiadaniu obu książek i albo je po prostu przeglądam, albo wykorzystuję z nich wzory.


Ostatnio modny zrobił się len. Trochę to dziwnie brzmi, że się zrobił, bo przecież len to chyba najstarsze włókno, którego początki sięgają aż 7500 lat przed naszą erą.
Już w starożytnym Egipcie zaczęto wyrabianie lnianych tkanin. Ale mi będzie się on zawsze kojarzył ze staropolską wsią bliską natury i bez dodatków syntetycznych.

Co prawda dodatkiem syntetycznym dzisiejszych włóczek naturalnych są sztuczne barwniki. Ale kto wie, może kiedyś natrafię na len farbowany organicznie.

Póki co trafiłam na Puro Lino, które na len spotykany do tej pory jest dość grubą nitką. I miękką. Spotkałam się wcześniej  z lnem twardym jak sznurek, ale Puro Lino zachwyciło mnie swoją giętkością i połyskiem. A po praniu w gorącej wodzie stał się jeszcze bardziej gładki i lejący jak jedwab.

O ile włóczkowe bluzki latem nie są za moją ulubioną częścią garderoby to len aż się prosi na tę porę roku. Chciałam coś prostego, dlatego, że do lnu moim zdaniem pasuje tylko prostota. Trochę ściegu gładkiego, trochę francuza, kilka narzutów i tak oto powstała letnia bluzka na drutach z lnu.

Trochę zastanawiałam się nad kolorem, ale ponieważ w planie było ukończenie bluzki nad brzegiem morza sprawiłam sobie kolor w barwach właśnie tego morza.

Jest to jedno z moich ulubionych miejsc i jestem naprawdę zadowolona, że w dzień przed wyjazdem udało zrobić mi się zdjęcia. Co prawda smartfonem, ale cóż nie dojrzałam jeszcze do tego, by pakować do bagażu podręcznego lustrzankę z ciężkim obiektywem. Jestem trochę leniwa i wygodna. Wolę spakować dwa kilogramy włóczki, niż dwa kilogramy aparatu fotograficznego.



A teraz trochę danych technicznych.
Włóczka: Puro Lino z Biferno.pl - 260 g czyli prawie 6 motków
Druty: 4 mm
Wzór: mój własny, będzie opis. 




Nadszedł czas na kolejną chustę. Chustę "Like an Ocean", która:
1. Bardzo mi się podoba.
2. Dzierga się bardzo szybko.
3: Jest prosta w swojej elegancji, ale jednocześnie szykowna.


Chusta wykonana jest z włóczki w dwóch  kolorach ściegiem francuskim czyli oczkami prawymi przerabianymi na prawo na prawej i na lewej stronie robótki.
Tymże ściegiem przerabiamy także kontrastowe paski. Do tego specjalnym ażurowym ściegiem wplatamy kilka pasków dla ciekawszego rezultatu.
Jak wykonać ten ścieg pokazane jest na filmie wideo.

Wzdłuż jednego z boków chusty prowadzimy nitkę w jednym z kolorów włóczki tylko po to, by nitki nie trzeba było obcinać przy zmianie koloru. A to dodaje chuście jeszcze większego szyku.

Oczka zamykamy zamykaniem z pikotkami, które dodaje kolejnego uroku chuście.



Chusta wykonana jest na drutach 3,5 mm z 350 m włóczki Chili Gredelin (jest to ręcznie farbowana włóczka fingering) oraz 150 m Alpaki  Dropsa.

Wzór chusty jest w języku polskim spisany z polskimi oznaczeniami, albo z angielskimi skrótami dla tych, którzy wolą angielskie skróty, ale opis jednak w języku polskim.
Można więc wybrać formę wzoru, którą się preferuje.

Wzór można nabyć na Ravelry tutaj za pomocą PayPal (tam także w języku angielskim i szwedzkim). Do 12 maja godz 23.59 czasu warszawskiego zniżka 30 % bez konieczności wpisania kodu. W kasie automatycznie pojawia się cena z rabatem.

Wzór do pobrania także tutaj w moim sklepie byiwona - gdzie można zapłacić przelewem z banku, gdzie, aby otrzymać zniżkę należy wpisać w kasie klikając na "Posiadasz kod zniżkowy? Kliknij aby go wpisać." OCEAN09. Rabat ważny także do 12 maja.


Chustę tę bardzo polubiłam. jest super elegancka i bardzo dokładnie można się nią kilka razy owinąć.
I nawet Elton przymierzył chustę i stwierdził, że jest bardzo przyjemna i miła. Położył się na niej i nie chciał jej oddać.
Mam nadzieję, że po jej wydzierganiu także wam się spodoba.


Do napisania tych kilku słów na temat dlaczego spotkania robótkowe i włóczkowe są nam potrzebne zainspirował mnie dziewiarski festiwal w Edynburgu, na którym byłam na początku marca.

Do domu wróciłam z uczuciem jakbym wylądowała z zupełnie innej planety nie tylko z zapasem nowych włóczek, ale także z przerobioną osobowością z "normalnego" człowieka na istotę z duszą uplecioną pięknymi ściegami przede wszystkim z merinosów z  jedwabiem i na dodatek ręcznie farbowanych.

Byłam pod wrażeniem nie tylko pięknych włóczek i wszystkich produktów na tym spotkaniu, ale przede wszystkim ogromem ludzi, którzy przewijali się przez to miejsce.

Był bowiem taki czas w moim życiu, kiedy to wydawało mi się, że jestem ostatnią osobą na tej planecie robiącą na drutach. Nigdy nie miałam obok siebie ani babci, ani cioci, ani sąsiadki czy też koleżanki, która robiłaby na drutach. Byłam sama wyznająca to rzemiosło i otaczające osoby patrzyły na mnie co najmniej dziwnie. Czułam się z tym na tyle inna, że nie miałam nawet odwagi przyznać się, że dzierganie było moim hobby. Bo jakoś tak dzierganie nie mogło być hobby. Było zbyt staroświeckie, by mogło być hobby. Zbieranie znaczków, sklejanie plastykowych samolotów z gotowych części, czy też zbieranie pustych puszek po piwie pasowało jako hobby, ale robienie na drutach nie...

Więc na pytanie co jest moim hobby odpowiadałam: "nie mam żadnego."
I to też powodowało, że czułam się jakaś tak niedorobiona, niepełna, żeby nie powiedzieć nienormalna..

Dodam, że i dzisiaj właściwie także nie mam żadnego hobby. Robienie na drutach bowiem po krótkim okresie, kiedy to miałam odwagę nazywać je hobby, przekształciło się w pasję. A pasja to jakby hobby, ale na zdecydowanie wyższym poziomie.

Potem pojawiły się blogi i zauważyłam, że takich wymarłych dinozaurów robiących na drutach jest więcej. I to na całym świecie. I do tego nie ukrywają się one ze swoim hobby tylko krzyczą na cały świat w swoich blogach: robię na drutach i kocham to. Potem odkryłam, że w niedalekim sklepie włóczkowym zrobiło się przemeblowanie i na wystawie wisi duża plansza, która zaprasza na spotkania robótkowe. Poszłam, zobaczyłam, zostałam, poznałam całe grono fascynatek drutowania. Potem pojawiło się Ravełry, Facebook, Pinterest i Instagram.

No i te międzynarodowe Spotkania robótkowe jak Edinburgh Yarn Festival czy nasz polski Drutozlot.



Te spotkania dodają mi wiatru do moich już rozwiniętych skrzydeł. Nie kryję się z moim hobby, które stało się pasją. Wręcz przeciwnie pokazuję je publicznie i jestem z niego dumna.
Każde takie spotkanie, każda rozmowa z innymi zafascynowanymi drutami dodaje mi energii i radości życia.
Każda nowa włóczka, każdy nowy projekt dodaje uśmiechu i lekkości.

Dlatego wszelakiego rodzaju spotkania robótkowe są potrzebne. By zobaczyć, że są też inni, którzy wyznają tę samą pasję, że są tacy sami jak my zakręceni, że są ludzie, z którymi możemy porozmawaiać na wspólne tematy, pośmiać się, podzielić się szaleństwem.

I nawet jeśli siedzisz gdzieś - wydaje ci się - na końcu świata i że nie znasz nikogo, kto robi na drutach to pamiętaj nie jesteś sama / sam. Skomentuj tutaj, dołącz do mojej grupy na FB,
Jest nas wielu. I czy to na różnego rodzaju spotkaniach na żywo, czy też w sieci możemy dowartościować się i porozmawiać o tym, co dla nas jest ważne i co nadaje sens naszemu życiu.

A poniżej więcej zdjęć z Edinburgh Yarn Festival, na którym bawiłam się na początku marca.








Jak zrobić chustę trójkątną od góry?

To pytanie powtarza się bardzo często wśród osób, które rozpoczynają swoją przygodę w robieniu na drutach. Czy też osób, które być może robią już jakiś czas, ale nigdy nie wydziergały trójkątnej chusty na drutach.

Chusta trójkątna robiona od góry czyli od strony karku z oczkiem środkowym to najklasyczniejsza i najpopularniejsza chusta robiona na drutach.

W moim kursie "Dziergaj ze zrozumieniem" Uczę robić chusty na drutach. Uczę tam wykorzystywać w tych chustach ażury, a także rozumieć jakie błędy można w nich zrobić i także jak je naprawić jeśli już powstały.

Ale tutaj i teraz przedstawię w skrócie początek i zasady robienia takich chust.


Poniżej przedstawiam skrócony opis wykonania takiej chusty ściegiem gładkim. Wplecenie inne ściegu to wyższa szkoła jazdy, której możesz spróbować sama lub przetestować w moim kursie "Dziergać ze zrozumieniem" lub pobierając gotowy wzór chusty na drutach wykonanej tą metodą.

A oto skrócony opis początku i pierwszych rzędów:


Opis wykonania chusty:

(Pierwsze rzędy).

Narzucamy na druty 3 oczka. Przerabiamy oczkami prawymi 6 rzędów (ściegiem francuskim).
Przekręcamy robótkę w prawo,  nabieramy 3 oczka na dłuższym boku, przekręcamy robótkę jeszcze raz w prawo, nabieramy 3 oczka na krótkim boku – razem 9 oczek.


Rząd 1 (LS): 3p, n, 1l, n, 1l(oś), um, n, 1l, n, 3p, (13 o),
Rząd 2 (PS): 3p, n, 3p, n, sm, 1p(oś), n, 3p, n, 3p,  (17 o),
Rząd 3 (LS): 3p, n, lewe aż są 3 o do końca, n, 3p (19 o),
Rząd 4 (PS): 3p, n, p aż do m, n, sm, 1p(oś), n, p aż są 3o do końca, n, 3p  (23 o),
Rząd 5 (LS): jak rząd 3 (25 o),

Powtarzamy rząd 4 i 5 na taką wysokość jaką chcemy mieć chustę.
Zobacz jak przerabiać w tutorialu wideo poniżej.





Moje chusty wykonane tą metodą to:
Chusta Aunt Azura oraz Chusta Notime.



Oznaczenia w powyższym opisie:

ob - oczko brzegowe
o - oczko / oczka
oś - oczko środkowe
p - oczko prawe
l - oczko lewe
n - narzut
um - umieść marker,
sm - spuść marker
LS - lewa strona roboty
PS - prawa strony roboty


Czym byłoby robienie na drutach bez możliwości nauczenia się nowych ściegów na druty?
Byłoby robieniem na drutach, ale bardzo ograniczonym.

Czasami metodą prób i błędów - najczęściej błędów wykombinuje się jakiś nowy zaskakujący ścieg. Ale ja lubię też wykorzystywać w moich dzianinach ściegi już istniejące.

Ostatnio chodziła za mną konieczność nabycia książek ze zbiorami ściegów na druty. Mam kilka mniejszych pozycji. Trochę w gazetkach, trochę zbiorów stworzonych przeze mnie. Ale dużej kolekcji ściegów na druty w jednej książce do tej pory nie miałam. I dlatego postanowiłam mieć.
A ponieważ buszowanie po księgarniach jest równie przyjemne jak po sklepach włóczkowych , trudno by skończyło się ono tylko jedną pozycją.

I tak oto w moim posiadaniu znalazły się poniższe książki. ( A mam ochotę na jeszcze jedną, ale to później).


Jedna w języku szwedzkim, druga w języku polskim.

Oczywiście sporo ściegów w tych książkach się pokrywa. Ale jest sporo różnych. Szwedzka książka ma ich 300 sztuk. Polska 450 i jest to niezły zbiór ściegów zarówno prostych. średnio trudnych i trudniejszych. Czyli dla każdego coś dobrego.

Ale nawet mimo iż ja nie ma problemu z trudnymi ściegami na druty bardzo lubię prostotę kombinacji oczek prawych i lewych. I takich wzorów jest w książce "450 ściegów na druty sporo".
Ściegi są opisane skrótami, a skróty dobrze wytłumaczone. Pokazane są nawet na rysunkach nabieranie oczek, podstawowe oczka, dodawanie oczek i kilka innych prostszych technik.

Są w tej książce proste kombinacje oczek prawych i lewych, ażury, warkocze, ściągacze a nawet ściegi wykańczające krawędzie.

W "450 ściegów na druty" można się zaopatrzyć w księgarni Wydawnictwo RM. Na dodatek obecnie księgarnia ta promuje Dzień Kobiet poprzez zorganizowanie "Tygodnia kobiet" ze zniżką 40% na książki. Nie tylko robótkowe.
Kod rabatowy to: •tydzienkobiet• i promocja trwa od 6 do 12 marca 2017 roku.
Uważam, że warto zaopatrzyć się w kilka książek (może nie tylko nawet do robienia na drutach).

A czy wy lubicie i posiadacie w swojej bibliotece jakieś robótkowe książki?

Te poniższe to moje książki z Wydawnictwa RM. Bo przecież człowiek żyje nie tylko ściegami na druty...




Bardzo często otrzymuję pytania jaka włóczka nadaje się na dany projekt.
No cóż - nie można odpowiedzieć każda, nie można odpowiedzieć konkretnie.

Na różne projekty nadają się różne włóczki, zależy też co się lubi.
Generalnie o włóczkach możesz przeczytać w moim wpisie: Włóczki świata - testowanie.

Dzisiaj napiszę kilka słów na temat włóczki skarpetkowej ponieważ ja lubię taką włóczką i pasuje ona do wielu projektów - nie tylko do skarpetek.

Jeśli nie wiesz jaką włóczkę wybrać to włóczka skarpetkowa pasuje niemal do wszystkich projektów i na rynku jest jej spory wybór.

1. Swetrów.
2. Czapek.
3. Skarpetek.
4. Rękawiczek i mitenek.
5. Chust i szalików.

Z takiej pięknej jak poniżej włóczki Austermann Hand Painted można wydziergać każdy z tych powyższych projektów. A taki jeden motek wystarcza na mniejszą chustę.



Co to jest włóczka skarpetkowa i dlaczego tak się nazywa?

Włóczka skarpetkowa to najczęściej mieszanka wełny i tworzywa sztucznego w proporcjach 75% wełny, 25 % tworzywa sztucznego. Lub 70 i 30 %, albo 80 i 20 %. Może to być wełna, może to być wełna merino. Tworzywem sztucznym jest najczęściej polyester. Ale można znaleźć inne rodzaje jak nylon, czy też inne poliamidy.

Nie bójcie się jednak tego dodatku, nawet jeśli lubicie tak jak ja włóczki naturalne i dobrej jakości. Włóczka skarpetkowa jest dobrą włóczką. A ten lekki dodatek tworzywa sztucznego sprawia, że jest to włóczka trwała, jakiej potrzebujemy właśnie przy robieniu skarpet. (Wełna grzeje, poliamid sprawia, że skarpety nie przecierają się tak łatwo).
I oczywiście ta włóczka dobrze się blokuje. Jeśli nie wiesz przeczytaj tutaj: Co to jest blokowanie?

Włóczka skarpetkowa może występować w tradycyjnych motkach jak poniżej włóczka Step z Austermann lub jak na powyższym zdjęciu włóczka Hand Paited czyli ręcznie farbowana.

Włóczki te są do nabycia  w Biferno.pl



Niemal każdy producent włóczki ma w swoim asortymencie włóczkę skarpetkową.
Taka włóczka jest bardzo często ręcznie farbowana.

Farbowaną włóczką skarpetkową jest np. włóczka Farbowanki z butiku Sploty.

Jak z pewnością zauważyłyście każda przedstawiona tutaj włóczka skarpetkowa jest tej samej grubości. Jest to najczęściej włóczka na druty 2,5 - 3,5 mm.



Poniższe motki to także włóczka skarpetkowa, ale  nie jest to mieszanka, ale 100 % wełny merino superwash. Superwash oznacza, że jest to włóczka spreparowana w ten sposób, by była jednocześnie trwała, odporna na filcowanie i miła w dotyku.
Niestety owo przygotowanie to proces chemiczny, w którym część chemikaliów jest niezbyt przyjazna dla środowiska.


Taka włóczka to np. poniższa Malabrigo Socks, którą można nabyć w Biferno, Sploty lub MagicLoop.




Z włóczki Austermann Handpainted wykonałam tę chustę, której opis możesz pobrać na stronie Chusta Notime.


Z włóczki Malabrigo Socks wykonanne są skarpety Primaviera (na zdjęciu), a także This is Halloween, do których wzór możesz pobrać na mojej stronie skarpetkowej.


Chusta na drutach Notime to chusta, którą wydziergałam już bardzo dawno. Wzór do tej chusty powstał dopiero teraz. Zawiera on schematy oraz dokładny słowny opis wykonania tych schematów.

Chusta ta jest tradycyjną trójkątną chustą, którą zaczynamy robić od góry od karku dodając oczka, które powiększają chustę. A nazwałam ją "Notime", czyli brak czasu po angielsku ponieważ naprawdę trudno mi było znaleźć czas na dokończenie pisania wzoru.


Chusta powstała przy współpracy z Biferno.pl i jest ona wydzierga z przepięknej ręcznie farbowanej włóczki skarpetkowej Austermann, hand-painted - do nabycia w Biferno.pl.
Na chustę zużyłam dokładnie cały jej motek - 100 g – 420 m – cały motek.

Włóczka ta jest do nabycia także w innych kolorach.

Druty: 3,75 mm na żyłce z żyłką długości 100 lub 120 cm
Rozmiar chusty po blokowaniu: 140 cm x 60 cm.

Aby zrobić tę chustę na drutach potrzebna jest znajomość oczek prawych i lewych. Robienia ażurów oraz warkoczy.

Chusta nie jest trudna do wykonania, które jest bardzo dokładnie opisane we wzorze - krok po kroku.

Jej darmowy wzór można pobrać w moim sklepie tutaj: Chusta Notime.

Zapraszam także do wspólnego dziergania chusty na Facebooku w grupie: Dziergamy wspólnie chusty Efekt Motyla i Notime. W grupie tej nie tylko możemy się pochwalić swoimi chustami, ale także zapytać się i poradzić sobie w trudniejszych momentach.



Kolejny ścieg ażurowy na druty - tym razem ścieg ten można nazwać: listki, motylki, albo jak kto woli zupełnie coś innego.

Jest to bardzo wdzięczny ścieg, który mimo bardzo ładnego efektu nie jest wcale skomplikowany. Składa się on tylko z ośmiu rzędów, a powtarzany raport (ten w schemacie zaznaczony czerwoną ramką) składa się z dziewięciu oczek.  Nie jest to więc ścieg ani bardzo prosty, ani też super skomplikowany, dlatego nawet osoby początkujące będą go mogły wykonać.

Mam nadzieję, że ten ażur wzbogaci wasze robótki na drutach.
Wykonanie tego ściegu na druty pokazane jest także na YouTube. Aby obejrzeć tutorial kliknij na link tuż pod zdjęciem.

Zapraszam do dziergania!



Zobacz wykonanie na YouTube

Liczba oczek podzielna przez 2 + 2 ob
Powtarzać w rzędzie pomiędzy * *

Rząd 1(PS): p
Rząd 2 i wszystkie rzędy parzyste (LS): l
Rząd 3 (PS): p
Rząd 5 (PS): ob, 2prnp, *2p, n, 1p, n, 2p, 3prnpś,* 2p, n, 1p, n, 2p, 2prnpt  * ob,
Rząd 7 (PS): ob *2prnp, *2p, n, 1p, n, 2p, 3prnpś,* 2p, n, 1p, n, 2p, 2prnpt  * ob,


Powtarzać te osiem rzędów.
W diagramie powtórka zaznaczona jest czerwonym prostokątem.

Nie umiesz czytać schematów?
Zobacz prezentację: Jak czytamy schematy do wzorów na druty?


Powtarzać te 8 rzędów.


SCHEMAT




Oznaczenia:
ob - oczko brzegowe
o - oczko / oczka
p - oczko prawe
l - oczko lewe
n - narzut
2prnp - 2 oczka prawe razem na prawo o
2prnpt - 2 oczka prawe razem na prawo od tyłu
3prnpś - 3 prawe razem na prawo z oczkiem środkowym na wierzchu - (zdjąć najpierw na prawo 2 pierwsze oczka, przerobić kolejne o na prawo, przełożyć 2 oczko zdjęte przez trzecie oczko przerobione)
PS - prawa strona roboty
LS - lewa strona roboty


Tutaj znajdziesz więcej ściegów, które lubię i używam w moich robótkach.
Czapka, komin i rękawiczki na drutach. Takie komplety są świetne na zimę.
Prezentują się elegancko jeśli są w tym samym kolorze i ożywią każdą - nawet najstarszą i najzwyczajniejszą kurtkę.

Ten komplet zrobiłam już dawno. Ale nie pokazywałam go za bardzo ponieważ chciałam opublikować najpierw wzory. Najpierw była czapka i komin. Testujące te wzory dziewczyny, którym bardzo za pomoc dziękuję namówiły mnie na rękawice.

I tak oto prezentuje się ten przyjemny komplecik, który jest ciepły i elegancki.

Wydziergany jest z grubszej włóczki n grubszych drutach i dlatego powstaje on bardzo szybko.
We wzorze używamy grubych potrójnych warkoczy, cienkich warkoczy, w których krzyżujemy tylko oczka, oczek przekręconych i oczywiście prawych i lewych.

Komin rozszerza się lekko na ramionach co sprawia, że nie podwiewa nam pod kominem jak to się zdarza w przypadku wielu innych kominów.


Komplet zrobiony jest z włóczki Katia Merino Sport Tweed. 
Można użyć też innej podobnej włóczki o podobnej grubości.


Druty: 4,5 mm, 5 mm i 5,5 na żyłce 100 lub 120 cm,
Lub krótkie druty na żyłce do robienia czapek.
Rękawice robiłam na drutach skarpetkowych.
Wzory są w języku polskim i w komplecie lub osobno są do nabycia w moim sklepie byiwona.
Jeśli zakupisz wszystkie trzy wzory zniżka na całe zamówienie 50% - wpisz kod: KOKINI.
(Rabat obowiązuje do 20 lutego)
Na osobne wzory zniżka 30% - tylko dzisiaj do poniedziałku 13 lutego godz. 23.59 czasu warszawskiego. I tak kody na zniżki to:
Czapkę: KOKINI1
Komin: KOKINI2
Rękawice: KOKINI3

Warto wydziergać ten komplet. Nawet jeśli zima się nam skończy wkrótce to będzie jak znalazł na początek kolejnej zimy. A czas płynie bardzo szybko.

Moja córka już komplet obnosiła i jest z niego bardzo zadowolona.
Przyjemnego dziergania!