Len Puro Lino.

Len kojarzy nam się się raczej z materiałem. Możemy mieć lniane zasłony, pościel, albo spodnie.
Ale ciekawe ile osób wie jak wygląda sama roślina? Szczerze mówiąc to ja nie bardzo wiem, czy wiem. Być może widziałam kiedyś te piękne niebieskie kwiatki, ale nigdy nie zastanowiłam się nad tym, że to jest len zwyczajny.

Len zwyczajny jest rośliną włóknodajną znaną od bardzo dawna. I nie tylko można pozyskać z niej materiał, ale przerobić także na włóczkę.

Włóczka lniana jest raczej sztywna i nie każdy ją lubi. Może być trudna w przerabianiu ze względu na swoją sztywność. Ale uwaga. Po praniu len staje się bardzo miękki i lejący. Na dodatek ma tę zaletę, że nie trzeba obawiać się sfilcowania i można prać go nawet w wyższych temperaturach.

Osobiście wypróbowałam lnianą włóczkę Puro Lino, którą można nabyć w Biferno.pl. I od razu spotkała mnie miła niespodzianka. Puro Lino wcale nie jest takie sztywne!


Mam w swoich zapasach kłębki z inną lnianą włóczką i ta jest zdecydowanie sztywniejsza. Puro Lino jest też trochę grubszą nitką.

Producent zaleca druty w rozmiarze 4,5 - 5 mm. Ale jeśli ktoś robi luźno zdecydowanie można zejść do rozmiaru 3,5.

Z Puro Lino dzierga się bardzo przyjemnie. Nitka jest śliska i pomyka pięknie na drutach. Jak wcześniej wspomniałam jest także dość miękka. Jak na len oczywiście. To nie jest merino. Ale odczucia podczas dziergania są bardzo przyjemne.

Po praniu włóczka "rośnie", ale nie za dużo. Także polecam najpierw zrobić próbkę i ją wyprać, by zobaczyć jak wyglądają oczka po praniu. Dzianina z lnu nie powinna być bowiem za bardzo zbita, a być może nie wszyscy lubią też "prześwitujące" oczka.
Trochę danych technicznych:

Producent: Silke
Skład: 100 % len
Motek: 50 g (105 m)
Druty: 4,5 - 5 mm
Grubość: DK

Jak Puro Lino zachowuje się po praniu?
Tak jak już wspominałam, włóczka mięknie i robi się przyjemniejsza w dotyku. Dzianina staje się lejąca i miła. Oczka bardzo ładnie się wyrównują.

Puro Lino to włóczka z lekkim połyskiem. Po praniu połysk ten nabiera jeszcze lepszego charakteru. Po prostu dzianina jest bardzo ładna.

Jakkolwiek po pierwszym praniu włóczka się lekko zmechaciła. Podejrzewam jednak, że jest to minimalny efekt uboczny i dzieje się to tylko po pierwszym praniu. Nie miałam jeszcze okazji prać mojej bluzki więcej niż jeden raz, więc nie wiem.
Zmechacone kuleczki jednak jest bardzo łatwo pozbierać. Są dość duże i nie ma ich wiele, więc ich powstanie nie jest problemem.

Bardzo lubię tę włóczkę. Wydziergałam z niej letnią bluzkę Looking For the Summer.  Czyli w po polsku Szukając Lata. Idealna część garderoby na lato. Z idealnego letniego materiału.
Len nie tylko jest piękny, ale także przewiewny i pozwala ciału oddychać.

Bluzka Looking For The Summer jest wydziergana w pięknym błękicie - kolorze idealnym na lato. Wzór tej bluzki jest rozpisany na rozmiary XS - 3XL i więcej  można przeczytać klikając na poniższe zdjęcie tej bluzki.




2 komentarze:

  1. Witam, powoli sie rozkręcam z moimi robótkami.
    Kończę kolorową czapeczkę z dziurką na włosy.
    Uwielbiam len , ale nigdy ne robiłam żadnej robótki.
    Podoba mi się błękitne cudeńko.
    Pozdrawiam
    Urszula
    Dzięki, że jesteście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarz ☺ Ten len jest cudowny. Chętnie bym jeszcze coś z niego zrobiła, gdybym tylko znalazła czas na taki projekt. ☺

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawienie kilku słów.
Pozdrawiam bardzo ciepło ♥

Copyright © 2016 Drutoterapia , Blogger