Włóczki świata - testowanie.

Ostatnio otrzymuję wiele pytań na temat włóczek.
- Jakiej włóczki mam użyć na sweterek dla dorosłego syna.
- Jakiej włóczki mam użyć na dłuższy sweterek dla siebie?
- Jakiej włóczki mam użyć na sweterek dla dziecka?
- Jakiej włóczki mam użyć na czapkę?
- Ile włóczki potrzeba na sweter?

Do tych pytań dołączone jeszcze są prośby, by proponowana włóczka nie była droga, i żeby np. była dostępna w Austrii, albo w Irlandii, albo w innym Honolulu... :)


Hm, szczerze mówiąc to nigdy nie przypuszczałam, że dobór włóczki może być trudną sprawą...
Ale może dlatego, że u mnie jest odwrotnie. Ja widzę włóczki jako niezrobione jeszcze sweterki, czapki, rękawiczki itd... Widzę włóczkę i po prostu wiem, co z niej będzie.
Czyli u mnie proces jest odwrotny - najpierw kupuję włóczkę i zastanawiam się co z niej zrobię a nie wymyślam projekt i szukam do niej włóczki...

Ale do rzeczy.
Ponieważ okazuje się, że wiele osób nie wie: "Jaka włóczka?" postaram się pomóc.
Trochę ogólnie, ale to po prostu dlatego, że nikt nie jest w stanie znać wszystkich włóczek świata, nie wspominając już o tym, że wiedzieć czy one są dostępne w kraju tym, czy w tamtym - nie wspominając już o cenie...

Ale tak. Ponieważ są osoby, które boją się, że mogą kupić włóczkę którą potem wrzucą do kosza podzielmy włóczki na: dobre i złe?
Oczywiście, że można tak je podzielić, jednak ponieważ jesteśmy różni i podobają nam się różne rzeczy to to, co dla mnie jest dobre dla ciebie może być złe.

Więc podzielmy włóczki bardziej naukowo ze względu na skład:
naturalne i syntetyczne.

Patrzcie na skład włóczek - czytajcie etykietki, albo opis jeśli jest to włóczka ze sklepu internetowego.
Skład - czyli z jakich włókien jest włóczka zrobiona.

I tak:
Włókna syntetyczne to:
akryl,
polyakryl,
polyamid,
polyester,
nylon

Włókna naturalne grzejące to:
wełna
merino
kaszmir,
alpaka,
angora,
moher

Włókna naturalne letnie to:

bawełna,
bambo,
jedwab,
wiskoza,
len

Włókien syntetycznych (ja nazywam je sztucznymi)  nie podzieliłam na grzejące i letnie ponieważ te włókna latem grzeją a zimą nie grzeją - są po prostu plastykowe. Ubierz się latem w plastyk to się ugotujesz, a zimą zamarzniesz na śmierć...
Oczywiście nie jest tak do końca ponieważ włókna syntetyczne w mieszankach są często wskazane i dają bardzo fajne kombinacje, a i akryl czasami potrafi być fajną włóczką...

Wspomniałam o mieszankach. Tak - bardzo często wszystkie te włókna są mieszane we włóczkach i oczywiście im wiącej włókien naturalnych tym włóczka jest szlachetniejsza...

I tak np. kombinacja jedwabiu i kaszmiru jest magiczna, albo jedwabiu i merino - tą są już zdecydowanie droższe włóczki - jedwab, kaszmir i alpaka to droższe włókna ponieważ produkcja ich wymaga więcej starań i włókna te nie są tak powszechne.
Ale może się zdażyć, że i zdawłoby się jedno 100% wełny jest droższe niż inne 100 % wełny. Uzależnione jest to tym, że może włóczka jest ręcznie przędzona, ręcznie farbowana z dodatkiem ekstra uwagi i miłości a nie produkowana maszynowo. I rzeczywiście te włóczki są bardziej miękkie, delikatniejsze, o ciekawszej barwie kolorów.

Jaką włóczkę wybierzesz zależy od tego co lubisz - jaki kolor lubisz, jaka włóczka jest dla ciebie lepsza w dotyku. Ale kieruj się włóknami - czy chcesz sweter ciepły, czy chłodniejszy. Na zimę, jesień bierz mieszanki grzejące, na lato te, które są lżejsze jak bawełna czy jedwab.

Dotknij włóczkę, pomacaj, przytul się do niej - co czujesz?

A czy po pierwszym praniu wyrzucisz do kosza?
Jeśli kupisz akryl to po kilku praniach najprawdopodobniej wyrzucisz do kosza, bo akryl się mechaci - zwłaszcza ten z włosem..., moeższ prać w pralce, ale i tak się zniszczy - może nie każdy - jeden wytrzyma dłużej, drugi krócej i nikt nie wie dlaczego.
Ale możesz wydac za kaszmir, wełnę czy alpakę kilka stówek i też wyrzucisz po praniu, bo takiej włóczki nie pierze się w pralce. Włókna naturalne pierze się i płucze ręcznie w letniej wodzie o takiej samej temperaturze w praniu i płukaniu z dodatkiem delikatnych detergentów. Nie masz płynu do włóczek wypierz w szamponie do włosów ( bez odżywki).
I nie wiruje się ani nie wykręca - wygniata sie delikatnie w ręczniku i suszy w postaci rozłożonej.

Także patrz na włókna: naturalne czy też sztuczne - ja zdecydowanie wolę naturalne i nie lubię akrylu, ale to jest moje prywatne zdanie.
A żeby jeszcze bardziej przybliżyć różne konkretne włóczki będę testować część dostępnych mi włóczek i testy będą na TEJ STRONIE.
Zapraszam.

Proponuję też poczytać komentarze - bardzo dużo wiedzy w nich dziewczyny wniosły.