Dziurki na guziki



Zabrałam się dzisiaj do robienia przodów w moim sweterku i musiałam zacząć z dziurkami na guziki.
Nie chciałam takich normalnych, bo przy niektórych włóczkach brzydko się rozłażą, a całkiem zapomniałam jak robiłam je ostanio - to się nazywa chyba zaćmienie umysłu... (zadarza sie wam?)

Weszłam na YouTube, ale zaćmienie umysłu miałam nadal, bo po prostu nic nie kapowałam z filmów i koniec.  Dziurka nie wychodziła... Poczułam się jak druciany analfabeta....
Dziurkę wykombinowałam w końcu po swojemu. Ale i dzięki dobrej duszyczce na Fejsie - Helenie z naszych Spotkań Robótkowych wiem już jak je robić!
Dostałam od niej namiar na dobry film - oczywiście jak się okazało metodą, którą do tej pory robiłam. I sobie tutaj ten filmik zapisuję w razie kolejnych zaćmień mojego umysłu....
Dziękuję raz jeszcze Heleno! :)