Kolejna chusta Aunt Azura.

Zaczęłam tę chustę dawno, dawno temu. Skończyłam w ubiegłym tygodniu na urlopie.
Wydziergałam już dwie chusty według tego wzoru tutaj i tutaj.

Historia jej jest taka:
Chciałam chustę, której nie trzeba tak strasznie blokować - tzn. utykać szpilkami, aby nadać jej kształt, który ona i tak straci potem pod kurtką lub w szufladzie. Którą można by dać w prezencie osobie, która nie zna się na blokowaniu i nie obarczać jej nauką blokowania.
Czyli najdłuższy bok powinien być gładki bez zębów - żeby wystarczyło równo naciągnąć i rozłożyć tylko bez szpilkowania. Ale chciałam jednocześnie by chusta była ładna, ażurowa, reprezentacyjna i jednocześnie elegancka w swojej prostocie...
Zaczęłam wymyślać kwiatki - taki ażurowe kwiatki, które w przypadku tej chusty robionej od góry w dół, też miały być robione od góry w dół.

I tak oto powstała ażurowa chusta na drutach, której nie trzeba blokować po praniu - wystarczy ją rozłożyć lekko rozciągniętą w pozycji poziomej i poczekać aż wyschnie.

No i udało się - chusta jest - kolejna - opis też i możesz go nabyć TUTAJ - opis jest oczywiście po polsku.
A jeśli nie masz konta PayPal napisz do mnie na: drutoterapia [@] o2.pl  to podam numer konta do przelewu.
Aż mam ochotę na jeszcze jedną...